Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brzoskwinia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brzoskwinia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 stycznia 2014

Poncz

Karnawał w toku. Przed nami bale, maskarady i zwykłe, przebierane lub nie, domówki. Może się zdarzyć, że to my będziemy organizatorami. Wtedy powstaje pytanie: co tu zrobić, żeby coś spektakularnego zrobić, a się nie narobić;) Wydaje mi się, że taki owocowy poncz, spełnia te wymagania. To gotowy, kolorowy, lekki drink, dla tych wszystkich którzy mówią, że "ja nie piję":)



Przecież lepiej zjeść porcję owoców niż słodycze (to dla tych, którzy wciąż trzymają się noworocznych postanowień o diecie;). Jeśli ten napój wyda nam się za mało alkoholowy, to można go wzmocnić wódeczką i podkolorować owocowym sokiem! Smacznego!


SKŁADNIKI:
- 0,75l dobrego wina musującego (wyskokowość ponczu zależy od procentów szampana - trzeba wziąć pod uwagę, że trochę go rozcieńczymy, można go wzmocnić innymi trunkami)
- owoce: brzoskwinie w puszce z zalewą, winogrona, pomarańcza, kiwi, kawałek mango, garść malin, listki melisy/ szałwi ananasowej/ mięty (do wyboru)
- 3 łyżki cukru pudru

PRZYGOTOWANIE:
1. Szampana i owoce dobrze schłodzić.
2. W połowie zalewy z brzoskwiń rozpuścić cukier puder, lekko podgrzać, potem ostudzić.
3. Na krótko przed podaniem obrać i pokroić wszystkie owoce, wrzucić do dużej miski, zalać schłodzonym szampanem tuż przed podaniem:)


wtorek, 27 września 2011

Afrykańskie nóżki

Dawno nie prezentowałam czegoś z serii "Danie główne"... Otóż, to co chcę wam szczerze polecić to, według tłumaczy "Kuchni" Nigelli Lawson, Afrykańskie Pałki. Za każdy razem, gdy czytałam tą nazwę widziałam Papuasów z charakterystyczną "pałką" zwaną horim. Tak wiem, że Papua, to nie Afryka, ale bywają takie konotacje, które jak raz się człowiekowi nasuną, to już nie da się ich wymazać z pamięci. Dwuznaczne skojarzenia to moja specjalność, zatem w celu zachowania jakiejś higieny mentalnej zmieniłam nazwę dania:) I od razu mi lepiej.


Poza nazwą zamieniłam tylko dżem z morelowego wg Nigelli na brzoskwiniowy, który był w lodówce. Danie polecam, bo jest szybkie w przygotowaniu (nie licząc godziny w piekarniku, no ale nie trzeba stać nad garnkiem i to się ceni:) - marynatę przygotowuje się w kilka minut i nie trzeba trzymać w niej nóżek przez dobę, pół dnia ani nawet przez godzinkę. Nóżki w marynacie można od razu włożyć do piekarnika, a i tak przenikają poszczególnymi smaczkami tejże marynaty. Ach, zapomniałabym, i od siebie dodałam szczyptę kuminu, który od niedawna - uwielbiam!:)

SKŁADNIKI:
- 2 łyżki sosu Worcestershire (u Nigelli 80 ml, ale jak na nasze podniebienia to trochę za dużo)
- 4 łyżki keczupu (ja użyłam łagodnego, słodkiego)
- 2 łyżeczki angielskiej musztardy w proszku (ja dodałam 2 łyżeczki musztardy bawarskiej)
- 1 łyżeczka zmielonego imbiru + 1 łyżeczka kuminu
- 1 łyżeczka dżemu morelowego lub brzoskwiniowego
- 1 cebula, bardzo drobno posiekana
- 8 pałek kurczaka
- 1 łyżka oliwy czosnkowej

PRZYGOTOWANIE:
0. Nastawiamy piekarnik na 200 stopni.
1. Przygotowujemy marynatę, mieszamy w płaskim naczyniu: sos Worcestershire, keczup, musztardę, imbir, kumin, dżem i dodajemy posiekaną cebulę.
2. Pałki zanurzamy w marynacie tak, aby pokryła je w całości.
3. Wlewamy oliwę na spód naczynia żarodpornego, układamy pałki i wylewamy na nie pozostałą marynatę.
4. Pieczemy około godziny, w razie potrzeby można podlać mięso raz czy dwa: im głębsze naczynie, tym dłużej pałki będą się przyrumieniać i dopiekać.
5. Podałam to danie z ryżem basmati i kleksem dżemu brzoskwiniowego.


czwartek, 2 czerwca 2011

Konfitura z rabarbaru, bananów i moreli

Oto przepis na konfiturę, który znalazłam na blogu Belgia od kuchni. To moja pierwsza w życiu zaprawa:) Zobaczymy, czy doczeka zimy:) Wyszła przepysznie i boję się, że zjem ją wcześniej:) Miss_coco wspominała, że wino jest prawie nie wyczuwalne w konfiturze, dlatego zastąpiłam je czymś konkretnym:) Metaxa ma intensywny smak, lekko słodki i jej aromat delikatnie naznaczył charakter konfitury. Od siebie dodałam także suszone brzoskwinie:)


W konfiturach najbardziej lubię "udziwnienia". Na przykład truskawki i zielony pieprz albo imbir. Cytryna i wanilia. Konfitury z płatków róży. Malina i lawenda... Są miliony kompozycji, a mnie po prostu interesuje to nietypowe, niesklepowe powinnam powiedzieć,  połączenie smaków i aromatu...:)


Dlatego tak bardzo urzekła mnie konfitura zaprezentowana przez Miss_coco:) Kwaskowy rabarbar, słodkie banany, suszone morele, wino? Czasem wydaje mi się, że potrafię sobie wyobrazić smak jakiejś potrawy. Przecież wiem jak smakuje rabarbar, a jak banany i tak dalej. Zawsze jednak okazuje się, że kilka smaków odpowiednio dobranych, może dać zupełnie zaskakujący efekt. Tak właśnie jest z tą konfiturą. Jest genialna.

Zaskakuje fakturą (kawałki moreli), bananowe tło, rabarbarowe sedno sprawy i aromat metaxy:) W życiu nie jadłam lepszego dżemiku, a może tylko tak mi się wydaje, bo to mój pierwszy? :) I go kocham, od pierwszego posmakowania.


SKŁADNIKI (proporcje na 5 mniejszych słoiczków, po delikatnej modyfikacji własnej:):
- 800 g rabarbaru
- 2 banany
- 120 g suszonych moreli + kilka suszonych brzoskwiń
- sok z połowy cytryny
- 400 g cukru
- pół szklanki metaxy (wg oryginalnego przepisu: 15 cl białego wytrawnego wina Gewurztraminer)

PRZYGOTOWANIE:
1. Morele i brzoskwinie pokroić w słupki i zalać metaxą.
2. Rabarbar obrać i pokroić w kostkę, banany pokroić w plasterki, polać sokiem z cytryny, zasypać cukrem i odstawić na godzinę.
3. Po godzinie morele z brzoskwiniami i metaxą przelać do rabarbaru i bananów i zagotować. Gotować tak długo, aż otrzymamy dżemową konsystencję.
4. Gorące konfitury przełożyć do czystych, wyparzonych i osuszonych słoików. Zakręcić i ustawić do góry dnem na około 5 minut. Odwrócić normalnie i nasłuchiwać czy wieczko ładnie "pyknęło" (jeśli używacie takich wieczek, które tak robią:)



Konfitura znalazła zastosowanie praktycznie od razu. Oto motylki z gotowego ciasta francuskiego, przełożone konfiturą, brzegi docisnęłam końcówką widelca i porobiłam kropki widelcem, aby ciasto mogło podczas pieczenia troszkę pooddychać:) Konfitura zdała egzamin, bo mimo iż motylki podczas pieczenia się lekko rozkleiły, ta nie wypłynęła ze środka:)


wtorek, 2 grudnia 2008

Filety z kurczaka w brzoskwiniach

SKŁADNIKI:
- 2 piersi kurczaka (lub tzw. jedna podwójna:)
- puszka brzoskwiń
- curry
- odrobina mąki
- masło do smażenia
- ryż

PRZYGOTOWANIE:
1. Kurczaka pokroić w małe kawałeczki, obtoczyć w mące i usmażyć na masełku - doprawiając sola i curry
2. Dodać pokrojone w kostkę brzoskwinie z zalewą i zagotować
3. Podawać z ugotowanym ryżem.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...