niedziela, 8 lipca 2012

Kwiaty cukinii w cieście z polewą z białej czekolady

Na ogrodnictwie niestety się nie znam. Dlatego na kwiaty cukinii poluję już od dwóch miesięcy, czyli o wiele za wcześnie... Zaprzyjaźniony Pan na moim osiedlowym ryneczku od tygodni molestowany był pytaniami o cukinię. Bardzo się zdziwił, że interesują mnie tylko kwiaty, ale obiecał, że to się da załatwić:) Najpierw powiedział, żebym przyszła po Zimnej Zośce podpytać, bo dopiero wtedy sadzonki będą wkładane do ziemi. Niestety kolejne dni maja były bardzo chłodne, więc wszystko sie opóźniło. Przy kolejnej okazji dowiedziałam się, że cukinie już rosną w ziemi, ale jeszcze nie kwitną. Natomiast w tym tygodniu okazało się, że kwiaty są i możemy się umówić na "zbiory":) Dlatego wczoraj wracałam z ryneczku cała w skowronkach z bukiecikiem żółtych kwiatów cukinii.


Zdecydowałam się je przyrządzić na trzy sposoby: w samym cieście naleśnikowym, w cieście i ze słodkim nadzieniem oraz w podobnej wersji tylko, że na słono: z serkiem homogenizowanym, kawałkami szynki i oregano. Zdecydowanie zwyciężyła wersja na słodko:) Kwiat cukinii nie ma żadnego dominującego aromatu,toteż to danie to raczej finezyjny sposób na przygotowanie naleśników czy racuszków, niż jakieś odkrycie smakowe. Oczywiście ma wpływ na fakturę placuszka, bo płatki kwiatka stawiają lekki opór przy nagryzaniu - no i są jeszcze względy czysto estetyczne, czyli piękny kolorek po rozkrojeniu takiej kwiatowej paczuszki.


SKŁADNIKI:
- 11-12 kwiatów cukinii (ja dostałam same męskie, na łodyżce, bez zalążka owocu cukinii i ponoć lepiej te zrywać, aby roślina mogła dalej bez przeszkód owocować:)
- ok. 200 g naturalnego serka homogenizowanego
- łyżka cukru pudru
- odrobina cukru wanilinowego
- 2 łyżki płatków migdałowych podprażonych na suchej patelni i pokruszonych
- składniki na ciasto naleśnikowe: mleko, mąka, jajko, szczypta soli i dodatkowo pół łyżeczki proszku do pieczenia - skorzystajcie ze swojego wypróbowanego przepisu wzbogacając go o proszek do pieczenia, ja robię je totalnie na oko, więc trudno mi podać proporcje, ale ciasto powinno być gęstsze niż na tradycyjne naleśniki, aby dobrze otulało kwiat z nadzieniem
- olej do smażenia: najlepiej bezsmakowy i o wysokiej temperaturze spalania, ja użyłam kokosowego
- tabliczka białej czekolady + kilka łyżek mleka


PRZYGOTOWANIE:
1. Kwiaty oczyścić z piasku i ewentualnych żyjątek, wyciąć pręciki - najlepiej nożyczkami (próba wyłamania pręcika palcami kończyła się rozerwaniem kielicha:).
2. Serek wymieszać z cukrem pudrem i migdałami.
3. Przygotować ciasto wg swojego sprawdzonego przepisu, pamiętając o tym że ciasto ma być bardziej gęste niż zazwyczaj i wzbogacone o proszek do pieczenia.
4. Do kielicha kwiatka nakładamy łyżeczkę nadzienia serowego, płatki zakręcamy jak cukierek, zanurzamy w cieście naleśnikowym i smażymy z dwóch stron na złoty kolor na rozgrzanym oleju.
5. Czekoladę rozpuścić w mleku i podawać do świeżo usmażonych placuszków.


47 komentarzy:

  1. Ten żółty kolor działa niesamowicie energetycznie i optymistycznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak! to było bardzo pozytywne śniadanko:)))

      Usuń
  2. ooo pierwsze widzę takie danie .. bardzo mi się podoba, tylko nie wiem skąd wziąć kwiat cukinii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapytaj na swoim lokalnym targu warzywnym, może też uda ci się namówić któregoś dostawcę, aby ci przywiózł kilka kwiatków:)

      Usuń
  3. Szkoda, że kwiaty cukinii są trudno dostępne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też nad tym ubolewam... pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Zaciekawilas mnie tymi kwiatami na slodko!!!! swietnie wyglada,ja do tej pory cukiniowe kwiaty robilam tylko na wytrawnie.
    Ja cukinie zasialam w skrzynce na balkonie i mialam sporo kwiatow-polecam-zadna klopotliwa uprawa :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wytrawne też przyrządziłam, ale jednak biała czekolada rządzi!:) Muszę w przyszłym roku zasiać cukinie tak jak ty, to jednak zawsze pewna dostawa:) pozdrawiam!

      Usuń
  5. Gosiu ale masz kulinarną perełkę, uwielbiam te żółte kwiatki, są przepyszne. W słodkiej wersji jeszcze nie robiłam, chętnie spróbuję. Już nie mogę się doczekać, kiedy zakwitną w maminym ogrodzie. Miłej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o! to życzę ci jak najszybszych i jak najobfitszych zbiorów:))) udanego dnia!:)

      Usuń
  6. podobają mi się;)jakby wyjęte z wiejskiej,pełnej smacznych zapachów kuchni.

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się:) tak też smakowały, pozdrawiam!

      Usuń
  7. ta polewa na słodko mnie nie przekonuje, ale przepis ciekawy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh, ja tam lubię wszystko co zanurzone w białej czekoladzie:)

      Usuń
  8. A więc to jest to słodkie cudo, o którym pisałaś wczoraj! Fantastyczne!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, to moje słodkie sobotnie śniadanko:))) pozdrawiam!

      Usuń
  9. Wow, bajeczna kombinacja :)) smaka mam, tylko kwiatów brak ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak uważam:))) ja cały okrągły rok się na nie czaiłam, odkąd pierwszy raz je ujrzałam!:)

      Usuń
  10. kwiatów cukinii jeszcze nie jadłam. ale smaka mi narobiłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh, ja próbowałam ich po raz pierwszy - dają radę:)))

      Usuń
  11. gohaaa a może ten Pan mi też urwie kwiaty? Ty masz a ja niee buuu i chyba nigdy nie spróbuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to już musisz z nim osobiście zagaić, bo trochę z tym było zachodu, trzeba zerwać rano, żeby były otwarte i nie zwiędły:)

      Usuń
  12. Piękny pomysł. Będę musiała poprosić mamę aby mi odłożyła kwiaty:)
    Inspirujesz kochana, inpirujesz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet nie wiesz, jak cieszą mnie Twoje słowa:) inspirowanie innych, to jeden z moich małych celów pisania tego bloga:)))) pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
    2. Ja tylko prawdę piszę:)
      A tak się zastanawiam. Można wykorzystać kwiat dyni? Tej u mnie w ogródku jest całe mnóstwo:) Pytam bo kwiatożercą JAK NA RAZIE nie jestem;)

      Usuń
    3. kwiaty dyni także są jadalne i jest w sieci parę przepisów na nie w cieście:) a kwiatożerstwo polecam:)

      Usuń
    4. Więc będę próbować. Dzięki:)

      Usuń
  13. Fantastyczne!
    I jaka kompozycja smaków.
    Wpadam do Ciebie! wirtualnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki:) wirtualnie witam w moich skromnych progach:)

      Usuń
  14. Niesamowity przepis, smak zupełnie mi nieznany. Piękny kolor tych kwiatów. No i biała czekolada do tego :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak kolor jest czarujący, cieszę się, że cię zaciekawiłam tą propozycją:) pozdrawiam!

      Usuń
  15. U mnie pewnie wygrałaby wersja na słono,
    ale słodkimi kwiatkami też bym nie pogardziła;)
    Wyglądają super smakowicie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zaczęłam od słodkich i jakoś przysłoniło mi to urok słonych:) następnym razem spróbuje odwrotnie:)

      Usuń
  16. Kwiaty cukinii znam, chociaż trudno je dostać, ale że z białą czekoladą? Muszę koniecznie spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z białą czekoladą bardzo nam smakowały:)

      Usuń
  17. O mniam ! jeszcze nie robiłam, muszą to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj, naprawdę ciekawy efekt!:)

      Usuń
  18. Nadrabiam zaległości ;)
    W ubiegłym roku podpatrywałam na blogach te kwiaty, ale nie robiłam nigdy. Ciekawa jestem bardzo ich smaku.
    A pan z warzywniaka pewnie se myślał "o co tej kobicie chodzi, po co jej te kwiaty" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też od zeszłego roku miałam na nie chrapkę:) smak tak jak pisałam, nie jest zbyt konkretny, to raczej forma i faktura są ciekawe:) Pan na ryneczku był raczej zaintrygowany tym pomysłem, żeby jeść kwiaty cukinii - zaniosłam mu wydrukowany wpis z bloga z przepisem, ciekawe czy wypróbuje? :)

      Usuń
    2. Haha, super! Czyli widzę, że to normalnie warzywniakowy KUMPEL :D

      Usuń
    3. Wiesz co jadłam dziś na śniadanie? Kwiaty cukinii z dżemorem truskawkowym ;)
      Skąd je wzięłam? Z maminego ogródka ;)

      Usuń
    4. heh, szczęściara! co ma blisko maminy ogródek:)))

      Usuń
    5. Chyba nie do końca świadoma szczęściara ;)

      Usuń
  19. Szkoda, że u nas takich nie można dostać :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak widać na załączonym obrazku.. warto się przekonać ;-)


    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za uwagi i komentarze:D

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...