czwartek, 31 marca 2011

Kurczak stir & fry z masłem orzechowym

Kolejna odsłona przepisów z masłem orzechowym. Tym razem przepis wygrzebany z mini książki kucharskiej "Potrawy z kurczaka". Jest to ekspresowe i proste danie, smakuje orientalnie, ale bardziej indonezyjsko niż chińsko:) Najlepiej przygotowywać to danie w woku, bo składników jest dość dużo (zanim pieczarki i cukinia zaczną puszczać wodę i się kurczyć) i zwykła duża patelnia okazuje się za mała.


SKŁADNIKI:
- 1 duża pierś kurczaka
- 300 g małych pieczarek
- 1 mała cukinia
- 1 słoiczek/ puszka mini kolb kukurydzy
- pół tacki kiełków fasoli mung
- pół limonki + skórka starta z z tej limonki
- 2 łyżki słodkiego sosu sojowego
- 3 łyżki masła orzechowego
- pieprz
- łyżeczka mango w proszku
- czarny sezam do przybrania
- makaron chiński jajeczny



PRZYGOTOWANIE:
1. Pokroić pieczarki w plasterki, cukinię w krążki, a kolby mini kukurydzy kroimy na 3 części, pierś kurczaka pokroić w kostkę.
2. Przygotować makaron wg przepisu na opakowaniu.
3. Mięso smażyć na oleju przez minutę, cały czas mieszając.
4. Dodać cukinię, kukurydzę i pieczarki, smażyć przez 5 minut nadal mieszając.
5. Dodać kiełki, masło orzechowe, sos sojowy, sok i skórkę z limonki i smażyć kolejne 2 minuty.
6. Kurczaka podawać z makaronem chińskim, wszystko posypane czarnym sezamem.


środa, 30 marca 2011

Różowe stringi

"Różowe stringi" piłam ostatnio w Cafe Pomarańcza, klubo-kawiarni poznańskiej, którą charakteryzuje cudowny dobór nazw do drinków. Piłam też wtedy "Zieloną na maksa Beatę" i "Dziwkę dziewicę". Moi znajomi poprzestali generalnie na piwie z pomarańczami. Oto podstępny sposób na zakamuflowanie wódki w drinku:)


SKŁADNIKI (ok. 2 drinki):
- 2 garście mrożonych malin
- 4 łyżki lodów waniliowych
- mleko (na oko - tak aby uzyskać koktajlową konsystencję drinka)
- syrop z agawy (można zastąpić płynnym miodem lub po prostu cukrem pudrem)
- 80 ml wódki

PRZYGOTOWANIE:
1. Maliny i lody zblenderować na jednolitą masę.
2. Dolać mleka aby uzyskać w miarę płynną konsystencję drinka (czyli nie tak gęstą jak shake w mac'u).
3. Jeżeli lody nie dosłodziły drinka wystarczająco - dodajemy syrop z agawy, miód lub cukier puder.
4. Dodajemy wódkę i mieszamy w shakerze do drinków lub jakimś sprytnym mieszadełkiem.
5. Podawać zaraz po przygotowaniu.

wtorek, 29 marca 2011

Satey z sosem orzechowym

Satey to danie indonezyjskie i jest to marynowane mięso nadziane na patyczek i zgrillowane, często podawane z sosem z orzechów ziemnych (prażonych i zmielonych, a nie z masła orzechowego:). Pierwszy raz jadłam to w restauracji Warung Bali, specjalizującej się w kuchni indonezyjskiej - i było to niezapomniane kulinarne doznanie... Postanowiłam zatem wprowadzić do domowego jadłospisu odrobinę balijskich smakołyków. Jako pierwsze danie pasuje do tego zupa kokosowa. Pomysł na marynatę do mięsa podsunął mi ten przepis, a sos tak zmodyfikowałam, że można powiedzieć, że wymyśliłam sama.



SKŁADNIKI (dla 2 osób):
- 1 duża pierś z kury
- makaron chiński jajeczny
- kiełki fasoli mung
- marynowane mini kukurydze
- 8 patyczków do szaszłyków
- kilka cząstek limonki (do przybrania)
MARYNATA:
- 2 łyżki indonezyjskiego słodkiego sosu sojowego (kecap manis)
- 3 łyżki przecieru pomidorowego
- 1 łyżeczka masła orzechowego
- 1 łyżka oleju
- 2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
- pieprz
- 2 łyżeczki mango w proszku
- 1 cząstkę limonki + skórka starta z tejże cząstki
SOS:
- 1 łyżka masła
- 1 łyżka masła orzechowego
- 1 łyżka indonezyjskiego słodkiego sosu sojowego
- szczypta mango w proszku
- 5 łyżek wody
- na czubku noża odrobinka żółtej pasty curry

PRZYGOTOWANIE:
1. Pierś kurczaka pokroić w poprzek na osiem plasterków (tak jak kroi się np. pieczeń) starając się aby kawałki mięsa były dość długie i płaskie (nie za grube), bo później będziemy je nakłuwac na patyczek w harmonijkę.
2. Przygotowujemy marynatę: mieszamy sos sojowy, przecier pomidorowy, olej z łyżeczką masła orzechowego na gładką masę, doprawiamy czosnkiem, pieprzem, mango w proszku, skórką z limonki i na koniec dodajemy sok z limonki.
3. Do tak przygotowanej marynaty dodajemy mięso i wkładamy całość do lodówki na około 3 godziny.
4. Po upływie tego czasu, mięso wyjmujemy z marynaty i nadziewamy na końcówkę patyczka jak harmonijkę
5. Następnie mięso obsmażamy (aby zachował się kształt harmonijaki) i umieszczamy na kilka-kilkanaście minut na grillu, aby się dopiekło.
6. W tym czasie przygotowujemy makaron chiński wg przepisu na opakowaniu, który podajemy wymieszany z kiełakmi fasoli i skropiony słodkim sosem sojowym.
7. Przygotowujemy sos (wszytsko na bardzo małym ogniu, bo łatwo się przypala): rozpuszczamy masło, a w nim masło orzechowe, dodajemy wodę i słodki sos sojowy, doprawiamy pastą curry i żeby odrobinę "dokwasić" sos dodajemy mango szczyptę mango w proszku. Jeśli sos robi się za gęsty, rozcieńczamy kolejną łyżką wody. Ostatecznie powinien mieć konsystencję rozpuszczonej czekolady.
8. Całość podajemy z marynowanymi mini kolbami kukurydzy i cząstkami limonki, którymi doprawiamy makaron i satey już na talerzu.

poniedziałek, 28 marca 2011

Babeczki z kremem z masła orzechowego

Właściwie będzie to przepis na ekspresowy krem orzechowy, bo mini-babeczki maślane dostałam gotowe:) Gdy kupiłam masło orzechowe, to nie bardzo wiedziałam "z czym to się je": jest ono niesłodzone, ale za to solone z mikro-okurszami orzeszków. Na szczęście amerykańskie strony służą pomocą. Przepis bardzo prosty, a efekt zdumiewający: słodko-słona kompozycja jest po prostu genialna.


Wydaje mi się jednak, że do przepisu wkradł się błąd - autor sugeruje, aby dodać "1 and 1/4 cups powdered sugar" - a ich szklanki mają 240ml, to tylko o 10 mniej niż nasze. Ja dodałam ledwo 1/4 szklanki cukru pudru i krem wyszedł bardzo słodki. Nie wierzę, że zawartość cukru w cukrze w USA jest tak niska, że trzeba dodać go aż tyle, tak samo jak nie uwierzę, że ktoś jest w stanie zjeść coś tak przesłodzonego - chociaż może... jeśli ten ktoś jest Amerykaninem? :)



SKŁADNIKI:
1/4 szklanki masła w temperaturze pokojowej
1/3 szklanki masła orzechowego
2 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią
1/4 szklanki cukru pudru (lub nawet mniej)
2 łyżki mleka
odrobina posypki



PRZYGOTOWANIE:
Masło, masło orzechowe, cukier i mleko miksujemy na wysokich obrotach około 5 miunt - nakładamy do babeczek i ozdabiamy posypką:)


niedziela, 27 marca 2011

Gęś z jabłkami

W zeszłym tygodniu testowałam kaczkę, a w tym gęś. Wynik? 1:0 dla gęsi. Pierś kaczki przypominała konsystencją wątróbkę, nawet momentami smak był podobny. Pierś gęsi, podobnie jak kaczki, to także mięso czerwone, ale smakuje "drobiowo", jak noga kurczaka, tylko szlachetniej:) Ostatecznie wybrałam ten przepis na gęś. Danie świetnie komponuje się z martini. 

Wytopiony tłuszcz z gęsi można zachować, smalec z gęsi ma takie samo zastosowanie jak smalec wieprzowy:) Nie zawiera wody - to czysty tłuszcz, który można używać do smażenia. Więcej o tym produkcie można przeczytać tutaj.

 

SKŁADNIKI:
- 2 piersi gęsi ze skórą i z kością (mostkiem)
- 2 kwaśne jabłka
- sól, pieprz
- łyżeczka Podlaskiej przyprawy myśliwskiej (lub mieszanka: pieprzu, mięty, cząbru, ziela angielskiego, majeranku, jałowca, papryki, kolendry, szałwi i rozmarynu)

MARYNATA:
- 1 szklanka soku jabłkowego
- 1 szklanka białego wina (ja użyłam wermutu)
- kilka kropel octu ryżowego

KAPUSTA leśna:
- 0,5 kapusty kiszonej
- 2 łyżeczki Podlaskiej przyprawy myśliwskiej
- kostka bulionowa grzybowa (lub kilka suszonych grzybków,  moje zapasy już się niestety skończyły)
- 1 czerwona cebula

ZIEMNIAKI zapiekane:
- 2 duże nie do końca ugotowane ziemniaki w mundurkach
- 2 czerwone cebulki
- oliwa
- sól, pieprz, ulubione zioła

1. Wymieszać sok z octem i winem i zalać nią mięso. Marynować 24 godziny.
2. Zamarynowane mięso osuszyć, skórę naciąć w kratkę i wrzucić na patelnią tak aby najpierw smażyła się strona ze skórą, z której szybko wytopi się tłuszcz, więc nie trzeba dodawać oleju.
3. Obsmażone mięso włożyć do plastikowego rękawa do pieczenia, zamknąć końce i piec około 1,5h (a tak dokładniej to godzinę na każdy kilogram) w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C.
4. W tym czasie przygotowujemy kapustę: pokrojoną w kostkę cebulę zeszklić na oliwie w garnuszku, a następnie dodać kapustę i szybko zalać wodą, dodać kostkę grzybową i przyprawę myśliwską. Gotować mniej więcej pół godziny, podlewając wodą w razie potrzeby.
5. Na około pół godziny przed końcem pieczenia gęsi należy zacząć przygotowywanie ziemniaków. Zatem: ziemniaki obieramy i kroimy w plasterki, a cebulę obieramy i kroimy na ćwiartki. Układamy w foremce wysmarowanej oliwą (np. do babki) warstwę ziemniaków poprzetykanych cząstkami cebuli, przyprawiamy i skrapiamy oliwą, potem kolejna warstwa itd. Zapiekać około 20 minut lub dłużej (zależy jak bardzo nie do końca ugotowany był ziemniak).
6. Na 10 minut przed końcem pieczenia układamy na ziemniakach pokrojone w ćwiartki, pozbawione gniazd jabłka posypane przyprawą myśliwską.
7. Upieczoną gęś podajemy pokroją w plasterki, jak pieczeń.


sobota, 26 marca 2011

Paprykarz szczeciński

Historia paprykarza jest urzekająca, otóż jest on efektem pomysłu racjonalizatorskiego na zagospodarowanie resztek rybnych pozostałych po wycięciu kwadratowych filetów rybnych. Powstał w połowie lat 60 XX wieku, a opracowali go pracownicy laboratorium PPUDiR Gryf ze Szczecina. Składa się z ryby, ryżu, pasty pomidorowej, cebuli, oleju i przypraw, zatem skąd nazwa "paprykarz"? Otóż w pierwotnym przepisie dodawana była ostra afrykańska papryczka pima - całą tą wzruszającą historię można przeczytać na Wikipedii



Kulinarne smaki zainspirowały mnie do sentymentalnej podróży w poszukiwaniu smaków z dzieciństwa i padło na paprykarz, którym mama smarowała moje kanapki do szkoły. Wtedy to był obciach, mieć tak intensywnie pachnące rybą kanapeczki, a teraz paprykarz, można określić jako Risotto Północy i docenić jego walory. Najbardziej zbliżony do oryginalnego wydał mi się przepis znaleziony na stronie MojeGotowanie.pl.



SKŁADNIKI:
- 2 filety z mintaja (około 0,5 kg)
- 1 cebula
- 0,5 l wywaru rybnego
- 100g ryżu
- 0,5 kubka przecieru pomidorowego
- łyżeczka soli ziołowej
- łyżeczka dobrej słodkiej papryki
- listek laurowy
- 3 ziarna pieprzu
- pół łyżeczki ostrej pasty paprykowej
- łyżka keczupu (opcjonalnie)

PRZYGOTOWANIE:
1. Ryby krótko zagotować w 0,5 l wody z dodatkiem listka laurowego i soli ziołowej.
2. Na patelni zeszklić pokrojoną drobno cebulę, dodać ugotowaną rybę, którą rozdrabniamy na małe kawałeczki drewnianą łyżką - całość zalewamy wywarem rybnym pozostałym po ugotowanej rybie.
3. Dodajemy ryż, przecier pomidorowy i wszystkie przyprawy.
4. Całość gotujemy na bardzo małym ogniu, aż ryż wchłonie cały wywar i przecier i nawet lekko się rozgotuje, tworząc pastę paprykarzową.
5. Paprykarz można przełożyć do słoiczka, przykryć olejem, zakręcić wieko i przechowywać w lodówce do 2 tygodni.

A oto moja propozycja do fotoLiftu # 7 w art-piaskownicy:




piątek, 25 marca 2011

Warzywne galaretki

Gdy pierwszy raz robiłam na Wielkanoc kurczaka w galarecie, korzystałam z przepisu z Kuchni Polskiej, a potem zaczęłam improwizować: inne warzywa, inne kształty albo kurczak w galarecie bez kurczaka, jak ten przepis poniżej. Można śmiało przygotować wersję wegetariańską zastępując rosołek bulionem warzywnym, a żelatynę zastąpi agar-agar (substancja żelująca wytwarzana z krasnorostów, dostępna w sklepach ze zdrową żywnością).




SKŁADNIKI:
- 0,5 l przecedzonego bulionu (jeśli nie chcemy, aby po ścięciu się galaretki na wierzchu został tłuszcz, bulion najpierw trzeba schłodzić i zebrać zastygniety tłuszczyk)
- dowolne warzywa ugotowane: marchewka (pokrojona w kosteczkę), kukurydza, groszek, fasolka
- jajko na twardo
- 2-3 łyżeczki żelatyny
- ziarenka czarnuszki
- rzeżucha do przybrania
- sok z cytryny

PRZYGOTOWANIE:
1. Zagrzać bulion (niedoprowadzając go do wrzenia), dodać żelatynę i wymieszać, aż się rozpuści.
2. Do małych miseczek (ja użyłam filiżanek) włożyć plasterek jajka, ziarenka czarnuszki i mieszankę warzywną.
3. Całość zalać bulionem z żelatyną i pozostawić do stężenia.
4. Podawać skropione sokiem z cytryny.

czwartek, 24 marca 2011

Tapenade z zielonych oliwek

Tapenade to przepis prowansalski bazujący na oliwkach (zazwyczaj czarnych), kaparach i oliwie z oliwek, w zależności od regionu dodaje się czosnek, zioła, anchois, sok z cytryny lub brandy. Ja wybrałam wersję z czosnkiem niedźwiedzim i ząbkiem zwykłego. Całość najlepiej posiekać nożem lub półksiężycem, bo blender zrobi z tego papkę, a drobno posiekane tapenade prezentuje się dużo lepiej. A smakuje... po prostu poezja:)


SKŁADNIKI:
- 100 g zielonych oliwek (bez pestek i bez nadzienia)
- 2 łyżeczki kaparów
- 1 mały ząbek czosnku
- 2 łyżeczki suszonego czosnku niedźwiedziego
- 3 łyżeczki oliwy, w której marynowały się suszone pomidory (można zastąpić zwykłą oliwą z oliwek)


 PRZYGOTOWANIE:
1. Na deskę wyłożyć oliwki i drobno posiekać.
2. Dodać kapary i siekać dalej
3. Dodać ząbek czosnku pokrojony w plasterki i siekać dalej.
4. Dodać czosnek niedźwiedzi i kontynuować siekanie.
5. Przełożyć wszystko do miseczki, dolać oliwę i wymieszać. Gotowe!
6. Świetnie pasuje na chrupiącej bułeczce pod plasterkiem serka brie.


środa, 23 marca 2011

Bananowe delicje

Oto przepis wędrujący, mnie zainspirowała Bożena, a Bożenę Pysznie, Pyszniutko. Ja musiałam jak zwykle improwizować, ale trochę nie za dobrze ułożyłam proporcje czekolady i masła, bo polewa bardzo wolno stygła i nawet na drugi dzień ciastko gdzieniegdzie się kleiło, więc podam proporcje z przepisu oryginalnego. Tak czy siak - ten bananowy przysmak był pyszny:)


SKŁADNIKI:
- opakowanie małych okrągłych biszkoptów
- 3 duże banany (mają być grube w obwodzie, a nie długie, żeby pasowały do biszkoptów:)
- 150 g białej czekolady (w oryginalnym przepisie: gorzka czekolada)
- 90 g masła (albo margaryny Planty)
- sok z cytryny

PRZYGOTOWANIE:
1. Banana kroimy na plasterki i polać sokiem z cytryny aby nie ściemniały.
2. Biszkopty przekładamy bananem i lekko dociskamy.
3. Masło rozpuszczamy a w nim rozpuszczamy czekoladę.
4.Bananowe delicje zanurzamy w czekoladzie i odkładamy na talerzyk, wstawiamy do lodówki aby czekolada stężała.



wtorek, 22 marca 2011

Słoneczny koktajl bananowo-pomarańczowy

Wiosna rozkręca się bardzo nieśmiało, więc aby spotęgować słoneczne doznania, proponuję koktajl w słonecznym kolorze. Gęsty mus zmiksowanego banana rozcieńczam sokiem owocowym. Pyszny deser, bez dodatku cukru (który trochę zdrożał ostatnimi czasy:)


SKŁADNIKI (przepis na 1,5 szklanki, tak wyszło):
- 1 banana
- 2 pomarańcze
- pół filiżanki soku jabłkowego
- szczypta przyprawy do ciasteczek korzennych (taka jak piernikowa, tylko że z wyraźną nutą imbirową)

PRZYGOTOWANIE:
1. Wycisnąć sok z pomarańczy, jeśli na wyciskarce zostanie miąższ, dodajemy go także, bo jest źródłem błonnika.
2. Do soku dodajemy banana i całość blenderujemy.
3. Na koniec dodajemy szczyptę przyprawy do ciasteczek korzennych i sok jabłkowy - mieszamy i gotowe:)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...